Zespół SmartLunch
Zespół SmartLunch
19 stycznia 2021 Blog/ Poradnik HR Managera W jaki sposób to CO i JAK jedzą pracownicy, wpływa na efektywność pracy i zyski firmy?

W jaki sposób to CO i JAK jedzą pracownicy, wpływa na efektywność pracy i zyski firmy?

Autor: Zespół SmartLunch
W jaki sposób to CO i JAK jedzą pracownicy, wpływa na efektywność pracy i zyski firmy?

SPIS TREŚCI

  1. {{heading.text}}

To, co i w jaki sposób jedzą pracownicy, choć jest ich sprawą osobistą, wpływa na kilka aspektów pracy, które są dla pracodawcy bardzo ważne (“Wpływ nawyków żywieniowych na samopoczucie i efektywność w pracy”, E. Chojnowska, M. Czernecka, 2018):

  1. Efektywność pracy (co bezpośrednio wpływa na zysk firmy), 
  2. Odporność (co pośrednio wpływa na generowane koszty związane z absencją), 
  3. Działanie układu nerwowego (co wpływa m.in. na ilość wypadków przy pracy, które generują koszty i obniżają zyski).

Dla żadnej firmy to, co i jak jedzą pracownicy w czasie pracy, nie powinno być obojętne. Zwłaszcza jeśli mówimy o firmie z dużą liczbą pracowników i w której kwestie wypadku przy pracy generują ryzyko poważnych kosztów operacyjnych.

Energia do pracy, czyli żeby pracownikowi się chciało

Nie mam energii do pracy; Nie chce mi się… – takie zdania słyszymy z ust zarówno pracowników produkcji jak i pracowników biurowych. W każdej branży i na każdym stanowisku pracownikowi może brakować energii.

Ten deficyt, to nie tylko kwestia tego, że pracownik ma lenia i pracuje wolniej. To również dalej idące konsekwencje:

  • Większe ryzyko wypadków przy pracy lub pomyłek,
  • Narzekanie i demotywowanie innych członków zespołu,
  • Zachowania absencyjne (prezenteizm)

W takich branżach jak produkcja, przemysł, branża budowlana czy TSL to szczególnie ważne, bo chwila dekoncentracji podczas prowadzenia pojazdu czy obsługi maszyny może kosztować pracownika życie lub przyczynić się do znacznego uszczerbku na zdrowiu. I choć trudno wskazać brak zjedzenia obiadu jako bezpośrednią przyczynę wypadku, to związek między poziomem glukozy we krwi a koncentracją został już dawno udowodniony:

Ominięcie posiłku prowadzi do hipoglikemii. To zaś, do trudności w wykonywaniu złożonych czynności, które wymagają skupienia, uwagi i koncentracji (Diabetes Care, 2001) Zatem zadbanie o to, by pracownik nie pomijał posiłku i odżywiał się w sposób zrównoważony, leży w interesie pracodawcy.

Powyższy przykład to tylko jeden z  naukowych i obiektywnych dowodów na to, że regularne spożywanie ciepłych posiłków faktycznie wpływa na poziom energii pracownika. Jeśli nadal nie jesteście przekonani, oto cała lista:

  • Według danych WHO regularne posiłki podnoszą wydajność pracowników o 20% (WHO, 2003),
  • Według organizacji HERO aż o 25%,
  • Zdrowe odżywianie + aktywność fizyczna redukują ilość absencji o 27% (Merrill i in., 2011),
  • Spadek nawodnienia organizmu zaledwie o 3% (który objawia się suchością w ustach) powoduje spadek siły mięśni o 10% (“Pij wodę w pracy”, 2015).

To, że regularność posiłków wpływa na poziom energii i poprawia koncentrację, warto podkreślić dodatkowo, bo jak wynika z naszego badania, przed wprowadzeniem SmartLunch do firm, aż 8% osób na obiad jadało …  przekąski z automatów. Na ogół są to batoniki, ciasteczka czy inne wysoko przetworzone produkty oparte na węglowodanach, które i owszem dostarczają energii, ale powodują szybki wzrost poziomu cukru we krwi, za którym idzie szybki spadek i nagłe, odczuwane przez pracownika zmęczenie.

Przepracowanie i relaks a przerwa obiadowa

W jaki sposób? Otóż połowa (50% pracowników), którzy wzięli udział w naszym badaniu, uważa, że forma zamawiania posiłków przez platformę wpływa na oszczędność czasu przeznaczonego na organizację posiłku oraz pozwala spędzać czas ze współpracownikami (14% wskazań).

Dzięki temu, że pracownik nie czeka aż zwolni się automat vendingowy, nie musi wychodzić poza teren zakładu pracy, by kupić coś w pobliskim sklepie czy zamówić obiad w restauracji, czy też nie stoi z przyniesionymi z domu klopsikami lub bigosem w kolejce do mikrofalówki, ma więcej czasu na to, by po prostu odetchnąć i oderwać się od pracy. Usiąść, zadzwonić do rodziny, porozmawiać z kolegą, sprawdzić pocztę w telefonie.

Sprawdź kilka porad na temat tego, jak zagospodarować przerwę w pracy! 

Efekt? Pracownik mniej zmęczony, a dzięki chwili relaksu również rozluźniony. W kolejce do vendingu trudno się rozluźnić, prawda? A kiedy musimy korzystać z kuchni, w której ktoś przed chwilą odgrzał w mikrofalówce rybę, to stres murowany.

Komfort pracy

Pracownik, który w swoje pracy czuje się dobrze, nie tylko pracuje efektywniej, ale również w mniejszym stopniu jest skłonny do zmiany pracy (a każda taka zmiana generuje duże koszty dla pracodawcy, sięgające od 30% do 100% rocznego uposażenia).

To właśnie świadomość wszystkich dodatkowych kosztów związanych z niezadowoleniem i niezaangażowaniem pracownika, najmocniej motywuje firmy do inwestowania w wygodę i lepsze warunki pracy.

Na komfort pracy wpływa oczywiście wiele czynników. Wdrożenie systemowego żywienia pracowników to tylko jeden ze sposobów na jego polepszenie. Okazuje się jednak, że dość skuteczny, bo jak wynika z naszych badań, poprawę w zakresie komfortu pracy zadeklarowało 26% korzystających z naszej platformy użytkowników.

Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!

Do komfortu pracy warto dołożyć jeszcze jedną statystykę – parówkowych skrytożerców. Chodzi o osoby, którym zdarza się podkradać cudze jedzenie z lodówki czy szafki. W Polsce nie przeprowadzono odpowiednich badań, ale jak wynika z raportu opublikowanego na Business Wire (2017), 18% pracowników przyznaje się do tego, że kiedyś komuś coś w ukryciu z lodówki wyżarło.  

Niewątpliwie odkrycie tego, że z naszego kotleta została tylko panierka, a reszta wylądowała w żołądku kolegi, może zdenerwować. Kiedy jednak obiad przyjeżdża na konkretną, jednakową dla wszystkich godzinę i do tego na każdym pudełku naklejona jest etykieta z imieniem bądź numerem pracownika, to parówkowi skrytożercy nie mają w firmie czego szukać!

Jak podnieść efektywność pracy tak, by pracownik był z tego zadowolony?

Z reguły wszelkie próby optymalizacji sposobu pracy, które mają na celu podnoszenie efektywności, budzą w pracownikach opór. Znów próbują z nas więcej wycisnąć! Podnoszą normy, a pensja stoi w miejscu – żalą się pracownicy.

Jeśli jednak zamiast dociskania śruby zaproponujesz pracownikowi dofinansowany przez firmę obiad, to upieczesz dwie (a w zasadzie cztery) pieczenie na jednym ogniu – efektywność wzrośnie, ryzyko wypadków spadnie, poprawi się samopoczucie pracownika, a on sam będzie zachwycony zmianą.

Potwierdza to 83% pracowników, którzy już korzystają z naszego rozwiązania i w badaniu SmartLunch ocenili przydatność naszej platformy na 4 i 5!

0 komentarz
Share via