Ewa Kaczmarz
Ewa Kaczmarz
22 maja 2019 Blog/ Żywienie zbiorowe Dlaczego największe firmy karmią pracowników?

Dlaczego największe firmy karmią pracowników?

Autor: Ewa Kaczmarz
Dlaczego największe firmy karmią pracowników?

SPIS TREŚCI

  1. {{heading.text}}

Wiele dużych, rozpoznawalnych firm zapewnia swoim pracownikom darmowe posiłki w pracy lub częściowo je finansuje. Znany wszystkim Google oferuje zatrudnionym u siebie osobom zupełnie darmowe obiady. Amazon ma kantynę, w której pracownicy mogą zjeść posiłki w okazyjnej cenie za 1 złoty. W kantynie mogą stołować się również pracownicy Toyoty i IKEA. Nokia kusi nowych kandydatów do pracy kartami lunchowymi, za pomocą których można opłacić danie zamówione w dowolnym lokalu, wykorzystując w ten sposób przyznane dofinansowanie. Z kolei Geberit i Maspex (firma posiadająca najbardziej rozpoznawalne w Polsce marki z branży spożywczej, np. Tymbark, Łowicz czy Krakus) korzystają z usługi SmartLunch. Dlaczego duże, doskonale prosperujące firmy tak chętnie inwestują w benefity żywieniowe dla pracowników? W tym tekście staramy się udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Dbanie o dobrostan pracownika kluczem do budowania lojalności

Duzi gracze na rynku pracy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że o pracowników trzeba dbać, by ich nie stracić. Z tego powodu starają się rozpieszczać pracowników rozmaitymi benefitami – karty sportowe, opieka medyczna, ubezpieczenie zdrowotne, smaczne obiady. Dzięki tym, i wielu innym korzyściom pozapłacowym, pracownik czuje się doceniony i wie, że firma chce w niego inwestować. Osoba, która oprócz pensji otrzymuje dodatkowe świadczenia, nie będzie chętna do zmiany miejsca pracy. Przyznając benefity, duże firmy budują poczucie lojalności w swoich pracownikach. Istotne jest również to, by pracodawca na bieżąco reagował na potrzeby osób zatrudnionych w firmie. Dlaczego przedsiębiorstwom tak bardzo zależy na zatrzymaniu pracowników? To proste – koszty nieprzerwanej rekrutacji i ciągłego szkolenia nowo przyjętych osób są tak duże, że przedsiębiorstwa zrobią wszystko, by ich uniknąć. Pamiętajmy, że jedzenie jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, dlatego posiłki finansowane przez pracodawcę mają dla pracowników ogromne znaczenie.

Benefity żywieniowe jako atut na rynku pracy

Duże firmy stawiają na rozwój, dlatego rozrastają się i nieustannie poszukują nowych rąk do pracy. Obecnie jednak nie tak łatwo przyciągnąć pracownika do firmy. Ofert pracy jest multum, a w walce o najlepszych kandydatów nie zawsze wygrywa ten, kto rzuci najwyższe stawki wynagrodzeń. Równie ważne jest też to, by ogłoszenie o naborze na dane stanowisko wyróżniało się spośród innych. Mocnym punktem i wyróżnikiem dla oferty na rynku pracy jest wzmianka o dofinansowaniu do posiłków. Możliwość zjedzenia ciepłego obiadu w miejscu w pracy oznacza dla pracownika wygodę i oszczędność, co może zaważyć o zatrudnieniu się w takim, a nie innym miejscu.

Najedzony pracownik – wydajny pracownik

Jedzenie to naturalny sposób dostarczania naszemu organizmowi energii (również do pracy). Posiłki bogate w białko to zastrzyk dopaminy i noradrenaliny – substancji odpowiedzialnych za zwiększenie czujności i podniesienie koncentracji. Z kolei spożywanie odpowiedniej ilości węglowodanów pomaga zachować dobry nastrój, ponieważ substancje te zwiększają wydzielanie serotoniny zwanej potocznie hormonem szczęścia. Jak wykazały badania prowadzone przez Health Enhancement Research Organization (HERO), osoby jedzące zdrowe obiady w pracy są nawet 25% bardziej efektywne1.

Przy wspólnym stole – integracja pracowników

Posiłki jedzone wspólnie w miejscu pracy to doskonały sposób na zintegrowanie zespołu. Kiedy pracownicy jedzą razem, tworzy się naturalna okazja do rozmowy. Istotny jest tu też fakt, że w polskiej kulturze wspólne posiłki są silnie związane z poczuciem przynależności i budowaniem wspólnoty. Zgrany team to dla pracodawcy prawdziwy skarb. Oznacza dobre relacje między pracownikami (a co za tym idzie sprawną współpracę w zespole) i mniejsze prawdopodobieństwo konfliktów.

Jedzenie w pracy jako powszechny standard

Jak już wspomnieliśmy, jedzenie to jedna z podstawowych potrzeb człowieka. Za granicą powszechne jest przekonanie, że możliwość zjedzenia ciepłego posiłku w miejscu pracy to swego rodzaju norma. Większość tamtejszych firm ma swoje kantyny lub punkty gastronomiczne obsługiwane przez zewnętrzne przedsiębiorstwa. Wiele rozpoznawalnych, dużych firm w Polsce jest częścią zagranicznych koncernów. Pracownicy krajowych oddziałów poznają z obserwacji lub opowieści zwyczaje panujące w filiach za granicą i również zaczynają domagać się posiłków w pracy. I nic dziwnego! Regularne jedzenie co kilka godzin to podstawa zdrowej diety. Odstępy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 4 godziny. Firmy wprowadzają też obiady pracownicze do polskich oddziałów w ramach równości pracowników, aby dany benefit dostępny był dla wszystkich – zarówno dla osób zatrudnionych w zagranicznych, jak i krajowych filiach.

Obowiązkowy zastrzyk energii – posiłki profilaktyczne

Wiele firm karmi swoich pracowników z prostej przyczyny – dlatego, że musi. Polskie prawo nakłada na pracodawców obowiązek zapewnienia nieodpłatnych posiłków pracownikom wykonującym prace obciążone dużym wysiłkiem fizycznym (czyli takim, który powoduje wydatek energetyczny przekraczający 2000 kcal u mężczyzn i 1100 u kobiet). Posiłki regeneracyjne przysługują również osobom pracującym w trudnych warunkach – pod ziemią, podczas pracy na zewnątrz, w temperaturze niższej niż 10°C lub takiej, przy której wskaźnik obciążenia energetycznego (WBGT) wynosi powyżej 25°C. Posiłki profilaktyczne muszą mieć wartość kaloryczną ok. 1000 kcal i zawierać 50-55% węglowodanów, 30-35% tłuszczów oraz 15% białek. Część firm inwestuje w budowę kantyny lub korzysta z platform do organizacji żywienia pracowniczego i dochodzi do wniosku, że równie dobrze może zaoferować jedzenie wszystkim zatrudnionym. Wówczas te osoby, którym nie przysługują posiłki profilaktyczne, pokrywają część kosztów z własnej kieszeni.

Oszczędność czasu i pieniędzy

Inwestycja w posiłki dla pracowników zwyczajnie się opłaca. Gdy mogą oni zjeść obiad w miejscu pracy, nie muszą wychodzić do okolicznych barów i opuszczać terenu biura czy fabryki. Codzienne wycieczki poza firmę w celu zjedzenia obiadu z pozoru nie wydają się niczym złym. Wydłużają one jednak czas, jaki pracownicy przeznaczają na przerwę obiadową, lub powodują spóźnienia. Czas pracy każdego pracownika to realna wartość dla firmy, która przekłada się na zysk. Dlatego jest to w interesie przedsiębiorstwa, by pracownik jak najwięcej czasu spędził na wykonywaniu obowiązków służbowych. Spóźnienia mogą też być dużym problemem dla branży produkcyjnej. Na produkcji wiele procesów może toczyć się tylko wtedy, gdy wszyscy pracownicy znajdują się na swoich stanowiskach. Opóźnienia oznaczają więc wstrzymanie produkcji, a zatem mniej wytworzonego towaru i w efekcie – mniejszy zysk.

Jest wiele przyczyn, dla których duże firmy regularnie inwestują w posiłki dla pracowników. To skuteczny sposób na motywowanie pracowników, zwiększenie ich lojalności i efektywności, a także budowanie wizerunku atrakcyjnego pracodawcy i integrację zespołu pracowniczego. Bierz przykład z najlepszych i zorganizuj posiłki również w swojej firmie. Jeśli uważasz, że to wcale nie takie łatwe, skontaktuj się z nami – chętnie pomożemy.

1Raport: praca, moc, energia w polskich firmach. Sześć obszarów, które wpływają na efektywność organizacji, s. 31.

0 komentarz
Share via